Lampy Vibia łączą kunszt wzorniczy z technologią LED, dzięki czemu sprawdzają się w salonie, kuchni, gabinecie, hotelowym lobby i ogrodzie. To oświetlenie projektowane w duchu architektury, z myślą o komforcie, precyzji i emocjach światła. Co wyróżnia tę markę na tle rynku

  • Wzornictwo architektoniczne: projekty powstają przy współpracy projektantów, architektów i inżynierów. Każdy detal – od dyfuzora po zawiesie – podporządkowany jest jakości światła i proporcjom.
  • Technologia LED klasy premium: wysoki współczynnik oddawania barw (CRI ≥ 90), płynne ściemnianie, stabilna barwa 2700–4000 K oraz trwałość sięgająca 25 000–50 000 godzin.
  • Efektywność energetyczna: w porównaniu z halogenami zużycie energii spada nawet o 70–80%, a temperatura pracy jest niższa, co sprzyja trwałości opraw i wykończeń.
  • Precyzja sterowania: oprawy są zgodne z popularnymi standardami ściemniania (np. DALI lub 1–10 V), co ułatwia integrację z systemami automatyki.
  • Spójność kolekcji: jedna linia oferuje lampy wiszące, sufitowe, ścienne, podłogowe i stołowe, dzięki czemu w całym wnętrzu można zachować jednolity język form.

Personalizacja i systemy modułowe

Ta marka słynie z elastycznych rozwiązań, które pozwalają komponować światło pod wymiar przestrzeni.

  • Algorithm (proj. Toan Nguyen): minimalistyczne, powtarzalne elementy dają setki układów — od kaskady nad klatką schodową po dyskretną kompozycję nad stołem. Wysokie przestrzenie (5–7 m) zyskują spektakularny efekt bez „przytłoczenia”.
  • Wireflow (proj. Arik Levy): rysunek światła na linkach tworzy graficzną instalację. W lofcie z sufitem 3,5 m można zbudować siatkę 8–12 punktów, równomiernie doświetlając strefę wypoczynku bez masywnej bryły lampy.
  • Match: indywidualnie projektowana struktura do nieregularnych wnętrz. Pozwala ominąć belki, świetliki czy skosy, zachowując właściwe kierunki strumienia.
  • Link i Origami: moduły sufitowe i ścienne składają się w geometryczne układy, które łączą funkcję oświetlenia i dekoracji. Origami może pracować także w strefach o podwyższonej wilgotności oraz na elewacji.

Dodatkową zaletą jest konfigurator, który ułatwia dobór liczby punktów świetlnych, wysokości zawieszeń i rozstawów. Projekt można dopracować co do centymetra, a następnie przenieść do dokumentacji wykonawczej. Zobacz pełną ofertę na https://designd10.pl/vibia .

Kolekcje dopasowane do stref: salon, biuro, ogród

  • Salon i jadalnia: Mayfair reinterpretuję klasyczny żyrandol nad stołem — wersje wiszące oferują ściemnianie, a wersje stołowe i podłogowe dopełniają scenariusze wieczorne. Flamingo (proj. Antoni Arola) tworzy lekkie, półtransparentne dyski, które równomiernie rozpraszają światło i akcentują stół lub wyspę kuchenną.
  • Biuro i lobby: Rhythm i Structural pozwalają budować rytmiczne linie oraz kubistyczne układy, które porządkują przestrzeń open space. W strefach recepcyjnych zestaw 3–5 opraw o mocy 800–1200 lm każda zapewnia czytelność i elegancję.
  • Korytarze i klatki schodowe: Halo Lineal i Halo Circular tworzą czyste, miękkie światło pozbawione olśnienia. Na długim ciągu 12 m wystarczy 150–200 lx, co osiągniemy zestawem kilku modułów w odstępach 2–3 m.
  • Łazienka i elewacja: Origami, Wind i Plis Outdoor sprawdzają się w strefach narażonych na wilgoć i warunki pogodowe. Wind oferuje formę klasycznego abażuru w nowoczesnych materiałach, a Plis Outdoor daje równomierny blask na tarasie.

Praktyczne przykłady:

  • Schody 6 m wysokości: kaskada Algorithm z 9–12 źródłami zawieszonymi na różnych poziomach, łącznie ok. 4000–6000 lm, zapewnia bezpieczeństwo i efekt wow.
  • Wyspa kuchenna 240 × 90 cm: liniowa kompozycja Wireflow o długości 180–200 cm zapewni 500–750 lx do pracy.

Jak dobrać moc i barwę światła

  • Poziom oświetlenia:
  • Strefa wypoczynku: 150–300 lx.
  • Jadalnia i kuchnia: 300–500 lx nad blatem, 500–750 lx na wyspie roboczej.
  • Biuro/domowy gabinet: 500–750 lx na powierzchni pracy.
  • Lumeny a metraż: potrzebny strumień = luks × m². Dla salonu 20 m² i 300 lx będzie to 6000 lm łącznie z lampy głównej i oświetlenia warstwowego.
  • Barwa światła:
  • 2700 K dla nastroju i wieczornego relaksu.
  • 3000 K jako uniwersalna, ciepłobiała temperatura do przestrzeni dziennych.
  • 3500–4000 K do zadań wymagających koncentracji lub w strefach pracy.
  • Oddawanie barw: CRI ≥ 90 pozwala wiernie odwzorować skórę, drewno i tkaniny, co ma znaczenie w salonie, garderobie i recepcji.
  • Ściemnianie i sceny: zastosowanie ściemnialnych zasilaczy w standardzie DALI lub 1–10 V umożliwia tworzenie scen „relaks”, „praca”, „kolacja”. W praktyce zakres 10–100% wystarcza do większości scenariuszy.
  • Ochrona przed olśnieniem: wybieraj oprawy z dopracowaną optyką i osłonami LED. W strefach zadaniowych sprawdzą się kierunkowe reflektory albo klosze z miękkim dyfuzorem.

Warto pamiętać o warstwowości. Połącz lampę wiszącą nad stołem, oświetlenie ogólne sufitowe oraz światło akcentowe (kinkiety lub stojące). Taki układ zwiększa komfort i pozwala zredukować moc pojedynczej oprawy, zachowując wymagane luks na płaszczyznach pracy.

Montaż, materiały i trwałość

Oprawy tej marki bazują na lekkich, a zarazem wytrzymałych materiałach, takich jak aluminium, stal, tworzywa dyfuzyjne o wysokiej transmisji czy kompozyty odporne na warunki zewnętrzne. Trwałość źródeł LED sięga 25 000–50 000 h, co przy 3 godzinach świecenia dziennie oznacza nawet 20 lat użytkowania. Montaż ułatwiają wielopunktowe rozety, które zbierają kilka zawiesi w jednym zasilaniu. W instalacjach o niestandardowej wysokości zawieszenia warto przewidzieć zapas przewodów i precyzyjne wypoziomowanie linek.

Dobrze przygotowany projekt oświetlenia uwzględnia:

  • pomiar wysokości i kątów świecenia,
  • rozkład natężenia na płaszczyznach roboczych,
  • integrację ze ściemnianiem i scenami świetlnymi,
  • kompatybilność z istniejącą automatyką.

Lampy Vibia to narzędzie do kreowania przestrzeni światłem — od subtelnego tła po rzeźbiarską instalację, która organizuje wnętrze i podkreśla jego charakter. Dzięki elastycznym kolekcjom i technologii LED łatwo uzyskać zarówno oszczędność energii, jak i perfekcyjną atmosferę.

Artykuł sponsorowany

Leave a comment